Z perspektywy Romana
W chwili, gdy usłyszałem, że Sienna opuściła willę, wiedziałem, że coś jest nie tak. Agnes zadzwoniła do mnie natychmiast, zgodnie z poleceniem, wyjaśniając, że panna Hayes odebrała pilny telefon i wyszła w pośpiechu, mówiąc, że musi spotkać się ze swoją przyjaciółką Mayą.
Po tym, co wydarzyło się w firmie z Victorią, wolałem nie ryzykować. Kazałem Desmondowi dyskretnie za nią
















