Punkt widzenia Sienny
Gdy otworzyłam oczy, szpitalna sala była skąpana w łagodnym blasku świtu. Leki przeciwbólowe przestały działać w nocy, sprawiając, że moje żebra bolały przy każdym płytkim wdechu. Miarowe pikanie monitora pracy serca tworzyło rytmiczne tło dla spokojnego pomieszczenia.
Maya była zwinięta w kłębek na małym, składanym łóżku obok mojego; jej zazwyczaj idealne włosy były w nieład
















