Perspektywa Sienny
Siedziałam przy oknie w pokoju, przewijając aplikację ciążową w telefonie. Drugi tydzień ciąży z dzieckiem wilkołaka. Ta myśl wciąż wydawała mi się surrealistyczna, jak coś wyciągniętego z powieści fantasy, a nie moje prawdziwe życie.
Aplikacja pokazywała oś czasu rozwoju płodu, ale zastanawiałam się, na ile będzie dokładna w mojej sytuacji. Lekarka wspomniała o przyspieszonym r
















