Perspektywa Romana
Ostry trzask jej dłoni o mój policzek odbił się echem w ograniczonej przestrzeni maybacha. Moja skóra płonęła od uderzenia. Czysta czelność tego ciosu pozostawiła piekący ślad na mojej szczęce.
– Jesteś pierwszą kobietą, która kiedykolwiek ośmieliła się mnie uderzyć – ostrzegłem. Mój głos zniżył się do gardłowego rejestru, niebezpiecznego dźwięku, który należał bardziej do best
















