Perspektywa Sienny
Ramiona taty oplotły mnie; jego uścisk był mocniejszy, niż się spodziewałam. "Posiadanie takiej córki to moja największa radość" – szepnął mi we włosy. "Widok ciebie to zawsze najlepszy punkt mojego dnia."
Zamrugałam, powstrzymując nagłą wilgoć w oczach, czując ukłucie winy, że nie odwiedzam ich częściej.
"Chodźcie, usiądźmy wszyscy" – powiedziała mama, która zdążyła już wstawić
















