Punkt widzenia Romana
Zapach smażonego boczku wyrwał mnie z głębokiego snu, bogaty i kuszący, w miarę jak przenikał do sypialni. Przez chwilę leżałem bez ruchu, z zamkniętymi oczami, delektując się zarówno aromatem, jak i wspomnieniami zeszłej nocy z Sienną. Jej wrażliwość i zazdrość mnie zaskoczyły... i sprawiły mojemu wilkowi przyjemność w sposób, którego bym się nie spodziewał. To, jak popychał
















