Punkt widzenia Romana
W prywatności samochodu Victoria nie potrafiła powstrzymać swojej ekscytacji. Siedziała bliżej, niż to było konieczne, a jej dłoń od czasu do czasu ocierała się o moje udo, gdy mówiła o swoich planach na „naszą przyszłość”.
– Rozmawiałam już z projektantem wnętrz na temat odświeżenia twojej willi – mówiła z ożywieniem. – Nic drastycznego, oczywiście, po prostu usuniemy te okr
















