Serafina POV
Ciało Srebrzystogrzywego Ogara porusza się pode mną; biegnie długimi, potężnymi susami, pożerając przestrzeń, jakby odległość nie miała dla niego znaczenia. Moje dłonie pozostają mocno zaciśnięte na jego gęstym, srebrnym futrze na karku. Wiatr smaga moją twarz i szczypie w oczy.
Nocne powietrze jest zimne, ale od ogara bije samo ciepło. Pod moimi nogami czuję miarowe tętno siły i ochr
















