POV Seraphiny
Moje ciało płonie. Byłam gotowa na wiele, na jakiś rodzaj bólu, ale na to? Mam ochotę zedrzeć z siebie skórę, zerwać ją, by wygrzebać to coś, co krąży w mojej krwi. Gdy tylko drzwi zostają zamknięte, blokuję je krzesłem, a potem przysuwam komodę i ją również ustawiam przed wejściem.
Starałam się nie krzyczeć, nie reagować, ale nie potrafiłam.
Upadam na podłogę, płaczę i zmuszam się,
















