Perspektywa Seraphiny
Nie wiem, ile czasu minęło. Moje nadgarstki krwawią, nie mogę się uleczyć, dopóki więzy wrzynają mi się w skórę, to tylko wszystko utrudnia.
Minęła co najmniej godzina, odkąd ktokolwiek mnie dotykał. Niektórych bet i gamm widziałam raz, innych częściej. Ale Draken jest tu bez przerwy. To wygląda na obsesję.
Na początku płakałam, krzyczałam, wyzywałam ich i błagałam, by prze
















