POV Seraphiny
Nie jestem pewna, ile czasu minęło, zanim zmęczenie było tak wielkie, że straciłam przytomność. Wiem, że księżyc prawie zniknął, a uczucie w mojej piersi znacznie zelżało. Myślałam, że Ruja jest intensywna, ale dzisiejsza noc była czymś więcej.
Nieważne, jak bardzo Viktor mnie dotykał, gdzie i jak – to nigdy nie wydawało się wystarczające. Moja wilczyca wciąż chciała brać więcej i wi
















