POV Serafiny
Nie próbowałam jeszcze uciekać. Pragnienie jest, owszem, ale jeśli ucieknę, przyznam mu rację.
Myśl o ucieczce w bezpieczne miejsce dławi mnie w gardle i pulsuje za oczami, ale nie mogę uciec i wyjść na słabą. Ciężar jego słów wciąż uciska moją pierś. Są ciężkie i duszące, podczas gdy ja wpatruję się w niego, próbując dostrzec choćby cień człowieka, który trzymał mnie w ramionach w św
















