Seraphina POV
Stoję drżąc na ziemi, gdy on podchodzi bliżej.
— Proszę — szepczę, błagając go.
Słyszę krzyk Hestii i widzę, jak zwija się w kłębek, by go chronić; dziecko płacze jeszcze mocniej.
Poruszając się, zmuszam się do wstania. Moje ciało wciąż płonie, wpatruję się w Ogara Srebrzystogrzywego.
— Chcesz, żeby przeżył? — Lucius podchodzi bliżej i chwyta mnie za podbródek. — Chodź ze mną, wtedy
















