POV Seraphina
Jego dłonie znów wędrują do moich ud i rozchylają je, gdy ustawia się między nimi tak, jak wczorajszej nocy. Tylko że wczoraj po prostu brał. Dzisiaj zdaje się chcieć mnie czegoś nauczyć.
Jego usta pozostają na moich jeszcze przez chwilę, zanim się odsuwa. Jego ciało wgniata moje głębiej w materac, a jego ciężar jest ciepły, solidny i nieunikniony. Jego dłonie poruszają się z kontrol
















