POV Seraphiny
Cisza przeciąga się i zdaje się gęstnieć między nami. Ledwie jestem w stanie przełknąć herbatę; nie wiem, czego się spodziewałam, ale na pewno nie tego. Hestia przygląda mi się spokojnie znad brzegu filiżanki, jej wyraz twarzy jest cierpliwy i opanowany. W mojej głowie jednak kłębią się wszelkie możliwe wymówki, każde zaprzeczenie, na jakie potrafię wpaść, ale wiem, że brzmiałyby żał
















