POV Seraphina
Alethia prowadzi mnie wokół domu watahy, między mniejszymi budynkami. Po chwili zatrzymuje się przed jednym z domów i popycha drzwi. Moje oczy natychmiast lustrują otoczenie, szukając jakichkolwiek podstępów czy pułapek.
— To mój dom — uśmiecha się do mnie. — Jestem partnerką i żoną Gravisa. — Posyła mi uśmiech, a ja potakuję i wchodzę do środka. Nie wygląda na tyle lat, by być mężat
















