POV Seraphiny
Trzymam głowę nisko. Ciężar książki daje mi oparcie, choć serce wciąż drży po tym, co przed chwilą przeczytałam. Jest tu tyle rzeczy, o których nie miałam pojęcia i których nigdy bym nie zrozumiała. To przerażające, że zeszłej nocy musiałam myśleć, że coś jest ze mną nie tak, tylko dlatego, że moja rodzina nie raczyła mi niczego wyjaśnić.
Nie mogę jednak rozpamiętywać braku troski mo
















