Viktor
Gdy tylko wracamy, Seraphina idzie do swojego pokoju. Nie trudzę się rozmową z nią, pozwalam jej odejść. Zamiast tego idę do jednego z gabinetów i siadam. Nie mam pojęcia, co teraz zrobić.
„Jak poszło?” – pyta Kaelen, wchodząc do pomieszczenia.
Gravis kręci głową, ale jest już za późno, pytanie padło.
„Skłamała”. Siadam, przeczesując dłonią włosy.
„W jakiej kwestii?” – Gravis patrzy na mnie
















