Punkt widzenia Viktora
W ruinach panuje ruch, wszyscy czekają i planują. Moje jedyne rozkazy są takie, że nikt nie ma prawa zbliżać się do Seraphiny ani Eryona. Nie ufam nikomu innemu na tyle, by mieć pewność, że czegoś nie wywinie.
Ludzie są napięci i mają do tego prawo. Strażnicy z mojej watahy są tutaj, a zwykle nikt ich nie widuje. Większość nie ogląda strażnika aż do śmierci, ponieważ pozosta
















