POV Wiktora
Zostawiam Seraphinę w klasie i udaję się do sali narad. Muszę dopilnować, by plany były realizowane, a wszystkie nasze słabe punkty wzmocnione. Gdy tylko wchodzę, Gravis już na mnie czeka.
– Wyjaśniaj – mówię, zajmując miejsce.
– Mamy straże i wojowników w najsłabszych punktach. Każdy wie, że żadne miejsce nie może zostać bez obsady. Wiedzą, że jeśli następna zmiana się nie pojawi, mus
















