POV Seraphiny
Idę dalej obok niego, a w myślach analizuję wszystko, co widziałam i co teraz rozumiem. Viktor ma watahę, nie zaprzecza mi w tej kwestii. To prawdziwa wataha, a on nie udaje przede mną wyrzutka; był szczery, jest alfą. Zbudował to miejsce, a może je przejął, ale to on ustanowił zasady; on tu dowodzi. Nie rozumiem tylko, dlaczego nikt poza tym miejscem o tym nie wie?
Każdy skądś pocho
















