Z perspektywy trzeciej osoby
Sterling nie powstrzymywał swojej siły – Alistair był naprawdę ranny.
Ale Alfa watahy Thornwood nie wycofał się. Zamiast tego utkwił przekrwione spojrzenie w Ophelii, a na jego twarzy płonęło coś z pogranicza desperacji i nadziei.
"Widzisz?" – wycharczał Alistair, ocierając krew z ust. "Mówiłem ci, że jest nieobliczalny – brutalny i nieprzewidywalny. Zostań z nim, a kt
















