Punkt widzenia Ofelii
– Najpierw coś zjedz.
Głos Sterlinga był niski – wpół rozkazujący, wpół pełen troski – i niósł w sobie to bezbłędne ostrze dominacji Alfy, które potrafiło nagiąć do jego woli samo powietrze. Jego oczy jarzyły się słabo w blasku pochodni, a wilcze spojrzenie przecinało mgłę kadzideł i dymu. Następnie dodał łagodniej: – Podobają ci się fajerwerki?
Nocne niebo nad Cytadelą Silve
















