Narracja trzecioosobowa
Kiedy Balthazar po raz pierwszy wyruszył w północne góry, miał jedynie zamiar posprzątać po rodzinnym skandalu.
Nie spodziewał się znaleźć dziecka – zdziczałego, na wpół zagłodzonego, w ubraniu sztywnym od zakrzepłej krwi i potu – przyciskającego do piersi umierające wilcze szczenię i pijącego jego krew, by przeżyć.
Oczy chłopca płonęły zaciekłością, która przyprawiła Balth
















