Narracja trzecioosobowa
Wielka sala stada Silvercrest tonęła w chaosie.
To, co miało być pełną elegancji nocą, teraz śmierdziało krwią, pożądaniem i wstydem – niczym pole bitwy przesiąknięte grzechem. Widok, który ukazał się zgromadzonym wilkom, był na tyle obsceniczny, że sprawiłby, iż nawet doświadczeni Alfowie cofnęliby się z odrazą. Okrzyki przerażenia i warknięcia przecięły powietrze, gdy goś
















