Narracja trzecioosobowa
Przeprosiny Agnes uderzyły w powietrze z siłą kamienia wrzuconego do spokojnego jeziora – stanowcze, echem odbijające się w przestrzeni, niepozostawiające miejsca na dwuznaczność.
Nawet Ofelia odniosła wrażenie, że te słowa odbijają się echem od ścian wejścia do willi Bloodstone.
Spojrzała na Sterlinga.
Tymczasem Sterling zaczął wreszcie składać w całość fragmenty tego, kim
















