Z perspektywy Ofelii
Nie mogłam wyrzucić z głowy słów Sterlinga: „Wyjdź za mnie”.
Odbijały się echem w ciszy mojego mieszkania, ciężkie i natarczywe, niczym niski warkot wilka w ciemności. Nie wiedziałam, co o tym myśleć – jeszcze nie. Część mnie pragnęła wyrzucić go całkowicie z umysłu, inna część… cóż, ta część drżała na samą myśl, skrycie i bezgłośnie. Moje instynkty były rozdarte.
Sterling nie
















