Punkt widzenia Ofelii
– Hej! Ofelio! Czy kiedykolwiek wrócisz?
Głos Jaspera przeciął wiatr, młody i drżący.
Ale nie odpowiedziałam. Nawet się nie odwróciłam.
Leśna droga pochłonęła dźwięk jego głosu, gdy drzwi naszego samochodu zamknęły się z miękkim, głuchym odgłosem. Gdzieś za mną usłyszałam, jak mały kamyk potoczył się po żwirze od kopnięcia – sfrustrowany, samotny dźwięk, który uderzył we mnie
















