Z perspektywy trzeciej osoby
Miękki głos Vivienne prześlizgnął się po jego głosie jak jedwab owijający ostrze. – Ojcze, nie gniewaj się. Znam Declana. Jeśli Ophelia przeprosi w odpowiedni sposób, Stado Ironcross nie będzie dalej drążyć tematu.
Jej słowa były łagodne, ale w oczach błyszczał delikatny triumf.
Tiberius westchnął, patrząc na Vivienne z ojcowską czułością. – Widzisz, Ophelio? Gdybyś mi
















