Z perspektywy trzeciej osoby
"Trzask-"
Kolejny puchar roztrzaskał się w drobny mak, a dźwięk odbił się echem przez dwór Ironcross, niczym wilczy warkot w kamiennych holach. Służący, który wbiegł, by posprzątać bałagan, drżał z przerażenia, zebrał odłamki i uciekł, zanim furia Declana mogła znaleźć nowy cel.
Jego blade oczy płonęły szkarłatem wściekłości. Rana w poprzek jego klatki piersiowej dopie
















