Z perspektywy Ofelii
"Sterling... myślisz, że się w tobie zadurzyłam?"
Przewróciłam oczami, a mój ogon drgnął pod maską moich wilczych instynktów, rozbawiona tym, jak często nasze rozmowy flirtowały na granicy prowokacji.
"Pozwalam ci mieć na mój temat drobne fantazje" – odpowiedział, a jego głos był droczący, cichy i gładki jak drapieżny jedwab.
"Radzę ci oczyścić swój umysł" – odparowałam, obnaż
















