HUNTER
Najpierw dotarł do mnie zapach krwi, przebijając się przez parę zupy, którą ugotowałem dla Kitty na lunch. Był ostry i metaliczny, wywołując moją bestię tak szybko, że nie mogłem jej spętać. Chochelka z brzękiem wpadła z powrotem do garnka, a ja niemal wyrwałem kuchenne drzwi z zawiasów.
Jej twarz to była ruina. Rozcięta warga, opuchnięty policzek, już mieniący się odcieniami fioletu i czer
















