KAT
Watson wezwał mnie do pracy wcześnie rano. Moje łopatki piekły w miejscach, gdzie materiał ocierał się o siniaki, przypominając mi o tym, jak bardzo byłam głupio dumna, żeby nie poprosić Huntera o pomoc. Nie wyszłam nawet z pokoju, żeby zjeść to, co przygotował.
Musiał spać na rozkładanym łóżku, bo zdążył już wyjść, zanim opuściłam sypialnię.
Próbowałam pracować w sypialni, ale jego reakcja wc
















