HUNTER
Pomachałem Kitty na pożegnanie, gdy przechodziła przez bramę Biura, ale ledwie na mnie spojrzała, a jej policzki zdążyły już oblać się rumieńcem z powodu uwagi, jaką na nią ściągnąłem. Pożyczyłem samochód od mojego kontaktu; zardzewiałego rzęcha, który powinien wylądować na złomowisku, ale był to jedyny środek transportu, któremu mogłem zaufać z tak krótkim wyprzedzeniem.
To stare, blaszane
















