KAT
Coś było nie tak. Przez moją klatkę piersiową przeszył ból na tyle ostry, że pozbawił mnie tchu. Usiadłam gwałtownie, a pokój pulsował w rytm mojego serca, podczas gdy mój wzrok się zniekształcał, wyostrzając, zamazując i znów wyostrzając. Słyszałam szepty w domu, które nie powinny w ogóle dobiec moich uszu, a nawet nienaturalną ciszę panującą na zewnątrz. I te zapachy... zapachy były zupełnie
















