KAT
Kiedy otworzyłam oczy, przez okno sypialni wpadały promienie słoneczne. A potem zamarłam. Leżałam wyciągnięta na torsie Huntera, przytulona do miarowego rytmu jego serca, a jego ciepły oddech owiewał moją twarz.
I on wciąż był we mnie. Likanin wciąż był we mnie.
Moja twarz zapłonęła z zażenowania, gdy moje wnętrze zacisnęło się wokół niego, a przez głowę przemknęły mi wspomnienia z nocy. Jego
















