KAT
– W co ty się, do cholery, wpakowałaś, Katherine?
Nie odpowiedziałam Malowi, unikając jego wzroku. Mimo że kiedy się poznaliśmy, powiedziałam mu, przed czym uciekam, wciąż nie potrafiłam wyjaśnić tego, z czym ostatnio miałam do czynienia. Nie mogłam wytłumaczyć czegoś, co samej mi się nie mieściło w głowie. Hunter był zniewalający na poziomie molekularnym.
Mój.
Po plecach znów spłynął mi lód.
















