KAT
Moja głowa pulsowała bólem.
Uchyliłam lekko powieki, tylko po to, by promienie słoneczne wbiły się prosto w moją czaszkę. Syknęłam i znów zacisnęłam oczy. Wszystko wydawało się nie na miejscu. Moje kończyny były ciężkie, ciało obolałe, jakby mnie coś brało. A w powietrzu unosił się ostry, kwaśny zapach potu.
Dudnienie znów powróciło.
Jęknęłam, przewracając się na drugi bok i naciągając kołdrę
















