HUNTER
– Chodzi o problem z moim samochodem – skłamałem gładko, odwracając się do niej.
Kitty stała w drzwiach z na wpół przymkniętymi oczami, walcząc ze snem. Chwiała się na nogach.
– Dlaczego wstałaś z łóżka? – zapytałem, już podchodząc, żeby wziąć ją na ręce. Przytuliła się do mnie, a jej ciepło przeniknęło moje ciało. Mój zapach wciąż na niej był. Wziąłem głęboki wdech, a moja bestia się porus
















