KAT
Byłam wciąż na wpół przebudzona, gdy stanęłam pod prysznicem, pozwalając chłodnej wodzie ukoić moje rozpalone ciało. Niepokój i poty wyrwały mnie z głębokiego snu, ale nawet woda nie pomagała. Z mojego ciała uszła cała energia, musiałabym spać przez tydzień.
Znalazłam duży, puszysty szlafrok wiszący na drzwiach i założyłam go, nie zawracając sobie głowy wycieraniem włosów ani ciała. Słabo zare
















