HUNTER
Poprawiłem krawat i przyjrzałem się swojej twarzy w lustrze. Ogoliłem się po raz pierwszy od kilku dni i wymoczyłem w wannie. Następnie ubrałem się w szary garnitur, który przyniósł mi Tanner.
Mój wzrok powędrował ku królewskiej szacie wyeksponowanej w rogu, uszytej z ciężkich, luksusowych materiałów przeplecionych złotymi nićmi. Korona i sygnet spoczywały przed nim na aksamitnej poduszce.
















