KAT
Zaparkowałam samochód Mala obok drogiego, niepasującego do otoczenia auta i przez sekundę trzymałam kierownicę, by się opanować. Poważnie, dlaczego przyjechał tu sam? Zanim w ogóle wysiadłam, pod skórę już wpełzł mi chłód.
Sprawdziłam jeszcze raz ulicę, po czym weszłam do siłowni. Mrowienie na karku ustąpiło, ale podejrzewałam, że to dlatego, iż ktokolwiek został wysłany przez Riversa, żeby mn
















