HUNTER
Elijah tu był. Czułem go w hotelu; jego aura napierała na mnie, falując na mojej skórze. Wkroczyłem z powrotem do apartamentu Kostasa, kipiąc z wściekłości. Czyżby mój beta mi się sprzeciwiał? Testował mnie?
Kostas rzucił telefon na bok i wstał, chyląc czoła, jakby nagle nauczył się okazywać mi szacunek. Ale przejrzałem tę całą jego farsę. Gdyby siostra wciąż była u jego boku, wyszczerzyłby
















