KAT
Pan Rivers wydawał się bardziej powściągliwy, kiedy weszłam do salonu na dole. Jego oczy śledziły każdy mój krok, błyskając złotem. Wyczyuwałam jego wilka pod powierzchnią, jakby sam się powstrzymywał.
— Prawie południe. Spełniasz oczekiwania co do swojego imienia jeszcze przed powrotem do domu, Księżniczko? — powiedział, odkładając książkę obok siebie na kanapę.
Chłód powrócił, jakby człowiek
















