HUNTER
Był wczesny ranek, kiedy obudziłem się z kutasem napierającym na moje przemoczone spodnie od piżamy i ciałem w ogniu.
Jęcząc, zrzuciłem z siebie pościel i zsunąłem się z łóżka. Ten cholerny sen wydawał się tak prawdziwy, że wciąż czułem jej smak, a mój popieprzony umysł wyczarował nawet jej zapach. Rozprostowałem ramiona, czując ból, jakby naprawdę podrapała mnie po plecach.
Mały motel, któ
















