Randkowanie z najlepszym przyjacielem mojego taty

Randkowanie z najlepszym przyjacielem mojego taty

Autor: Aeliana Thorne

Przyjaciel mojego taty: 05
Autor: Aeliana Thorne
25 maj 2026
"Mamo?" Na dźwięk jej głosu poczułem gulę w gardle. "Witaj, Caspianie. Jak się miewasz? Brzmisz, jakbyś był w złym humorze" – odezwała się ponownie, a mój nastrój natychmiast stał się kwaśny. Mocniej zacisnąłem palce na telefonie. "Czego chcesz?" – wycedziłem przez zęby, na co ona sapnęła z oburzeniem. "Caspianie, to nie jest sposób, w jaki powinno się rozmawiać z matką!" – skarciła mnie, a ja przewróciłem oczami... co za tupet! "Nie zapominaj się, mamo. Nawet przez sekundę nie przekraczaj granicy!" – warknąłem, a po drugiej stronie zapadła cisza. Westchnąłem, czując nagłą frustrację. "Jeśli dzwonisz bez powodu, rozłączam się...!". "Czekaj...!" – jej głos stał się ostry. "Właściwie dzwonię, bo pomyślałam, że mógłbyś wrócić do domu. Twój tata i ja mieliśmy ostatnio mały konflikt i uznaliśmy, że przynajmniej raz odłożymy interesy na bok i rozwiążemy nasze problemy jako rodzina" – przerwała, a ja westchnąłem teatralnie. Słyszałem te bzdury mnóstwo razy. Nie byłem w nastroju, by dać się nabrać na te jej gierki. Rzecz w tym, że moje relacje z tą kobietą były fatalne. Po pierwsze, nie była moją biologiczną matką, lecz macochą. Po drugie, chciała zająć miejsce mojej matki w życiu ojca – miejsce, które de facto już ukradła, bo była najlepszą przyjaciółką mojej mamy, zanim ta zmarła przy moich narodzinach. Tata ożenił się z nią tydzień po śmierci mamy. Nazywałem ją mamą, bo musiałem to robić na pokaz. Wszyscy myśleli, że jest moją rodzoną matką, bo była obecna w moim życiu od zawsze. Jednak najbardziej nienawidziłem jej za to, co powtarzała przy każdej okazji: że kształtuje mnie tak, jak zrobiłaby to moja prawdziwa matka. Zawsze przypominała mi o tym, że nie jest moją biologiczną mamą, bo ta prawdziwa nie próbowałaby kontrolować wszystkiego, co robię i z kim się zadaję; moja prawdziwa matka dbałaby o moje szczęście, a nie o to, co ją uszczęśliwia; moja rodzona matka nie próbowałaby mnie swatać dla pieniędzy czy dobra firmy i... co najgorsze...? Mój tata naprawdę wierzył, że ona ma we wszystkim rację. W jego oczach była żoną idealną, dziesięć razy lepszą niż jego zmarła żona. A rok temu, kiedy w końcu nadarzyła się okazja, by opuścić to piekło zwane domem, skorzystałem z niej i wyjechałem na studia. Nie musiałem już oglądać ich twarzy. Kiedyś jednak ją kochałem. Naprawdę wierzyłem, że jest moją matką, bo kiedy dorastałem, nie dawała mi odczuć braku rodzicielki. Wszystko legło w gruzach, gdy została dyrektorem generalnym firmy mojej mamy – stała się wtedy maniakalną kontrolerką. Mówiła mi, co mam mówić ludziom, co nosić, z kim się przyjaźnić, z kim randkować i z kim rozmawiać... doszło do momentu, w którym czułem taką frustrację, że niemal traciłem zmysły i marzyłem, by moja biologiczna matka żyła. "Kochanie, wciąż tam jesteś?" – jej głos wyrwał mnie z zamyślenia. "Słuchaj, mamo, rozwiążcie to sami. To wy się żrecie. Dlaczego ja mam w tym uczestniczyć!" – warknąłem. "I poza tym, czy ty naprawdę oczekujesz, że po prostu rzucę studia? Myślisz w ogóle?!" – fuknąłem, a Julian uniósł na mnie brew. Był jedyną osobą, która znała prawdę o moich relacjach z ojcem i macochą. "Caspianie?" – usłyszałem głos ojca. "Powinieneś panować nad tonem, kiedy rozmawiasz z matką. To był mój pomysł i wracasz do domu, czy ci się to podoba, czy nie. Pakuj torby, rozmawiałem już z władzami twojej uczelni o przyznaniu ci dwumiesięcznego urlopu i wyrazili zgodę. Wyjeżdżasz jutro rano pierwszym możliwym połączeniem!". Połączenie zostało przerwane głośnym sygnałem. "Co do kurwy!!" – krzyknąłem z frustracją, ciskając telefonem w dal. Usłyszałem tylko dźwięk rozbijanego urządzenia. "Co się stało, stary?" – dopytywał Julian. "Wracam do tego szamba i zostaję tam na dwa miesiące. Nienawidzę swojego życia". "Przejebane, brachu" – Julian klepnął mnie pocieszająco po plecach.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 76

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

76 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Przyjaciel mojego taty: 05 – Randkowanie z najlepszym przyjacielem mojego taty | Czytaj powieści online na beletrystyka