PUNKT WIDZENIA CASPIANA
— Zjesz to?
Podniosłem głowę na dźwięk tego głosu i zobaczyłem wyciągniętą w moją stronę miskę. Przyjąłem ją obiema rękami i wbiłem wzrok w gorącą zupę.
— Powinieneś zjeść, dobrze ci zrobi.
Skinąłem głową, po czym przyłożyłem miskę do ust, wypiłem całą zawartość i oddałem naczynie, wycierając usta rękawem koszuli.
— Wszystko w porządku? Potrzebujesz czegoś? — zapytał ponown
















