Punkt widzenia Caspiana
«DWA LATA PÓŹNIEJ»
— Caspian, czy zamierzasz mnie dalej ignorować? O to chodzi?
W końcu podniosłem wzrok znad dokumentów rozłożonych na stole przede mną i spojrzałem na irytującą postać, która była moją udręką przez ostatnie dwa lata. Panna Genevieve Blackwood, moja tak zwana narzeczona. Prychnąłem na tę myśl.
— Co to za dźwięk?! — zażądała odpowiedzi, a ja wpatrywałem się
















