— Przepraszam! — Zatrzymałem pielęgniarkę idącą w moją stronę.
— Słucham? — Spojrzała na mnie.
— Przepraszam, że zawracam głowę, ale gdzie znajdę gabinet doktora Silasa? — zapytałem uprzejmie.
— Ma pan umówioną wizytę? — zapytała. — Pacjenci nie mogą się z nim widzieć bez zapisu.
— Tak, mam z nim spotkanie, bardzo ważne. — To rzeczywiście było ważne. Kupila moją wymówkę i wskazała drogę, a ja niem
















