«PUNKT WIDZENIA JULIANA»
— Bracie, bracie! — piskliwy głos dziewięcioletniego chłopca echo niosło się po domu, gdy jego małe nóżki wbiegały do środka z pełnym pośpiechem. Zignorował rodziców stojących mu na drodze i rzucił się w stronę schodów, wołając brata. Miał już wbiegać na górę, gdy trzynastoletni chłopiec zbiegł pośpiesznie na dół z przerażeniem na twarzy.
— Julian, co się stało? Wszystko w
















